27.05.2009 - DZIEŃ 12 - Trans Fagaraska od południa
Słoneczny poranek, śniadanie i ruszamy do góry. Od pasterzy już wiemy, że na drugą stronę nie przejedziemy bo droga zawalona śniegiem. Ale jedziemy ile się da lecz kilkadziesiąt metrów przed tunelem na drodze kilka metrów śniegu i koparki które próbują przekopać przejazd. Jeszcze z tydzień i się może przebiją bynajmniej od południa.
Dojechaliśmy dokąd się dało i z powrotem zjeżdżamy na dół, tym razem Jezioro Vidararu od zachodu. Nie dajemy jednak za wygraną i objeżdżamy całe Fogarasze by podjechać tym razem ile się da od północy. Zajmuje nam to trochę czasu więc Transfogaraska trasą od północy podjeżdżamy już dosyć późno. Znajdujemy miejsce na biwak choć z trochę ograniczonym opałem, musimy zadowolić się kosówką.
|